hand-1331323_1920

Nikt nikomu łaski nie robi

Smutna wiadomość: Fundacja Centrum Praw Kobiet została bez pieniędzy. Ministerstwo Sprawiedliwości cofnęło finansowanie wszystkich jej oddziałów. Fundacja robi

Smutna wiadomość: Fundacja Centrum Praw Kobiet została bez pieniędzy. Ministerstwo Sprawiedliwości cofnęło finansowanie wszystkich jej oddziałów. Fundacja robi świetne rzeczy pomagając kobietom dotkniętym przez różne formy przemocy domowej. Teraz nie ma funduszy, a jej pracownicy stali się mimowolnie wolontariuszami. Niesprawiedliwość? Sprawa polityczna? Złośliwość? Nie, coś całkiem innego.

Fundacja przez wiele lat była finansowana ze źródeł centralnych. Stały się one jedynym jej źródłem dochodu. I nagle „tragedia” – urzędnicy zdecydowali, że publiczne pieniądze nie pójdą do Fundacji. I mieli do tego prawo.

Dochodzimy do sytuacji, w której większość organizacji pozarządowych w Polsce myśli, że pieniądze publiczne lub pieniądze z grantów po prostu im się należą, bo wyręczają państwo robiąc to co robią. Nic bardziej mylnego. Organizacja pozarządowa jest pozarządowa. W swej definicji nie ma mieć nic wspólnego z organami centralnymi, a tym bardziej być przez nie finansowana. Organizacje pozarządowe tworzą tzw. Trzeci Sektor – jednostki niezależne, wykonujące działania społeczne, dobroczynne, kulturalne, broniące praw obywateli bez względu na sytuację polityczną. Są obywatelskie i przez obywateli powinny być finansowane. Nie robią łaski państwu, że działają. Państwo nie jest niańką żeby jeszcze zapewniać im finansowanie, bo siłą rzeczy państwo matkujące w coraz większej liczbie sfer staje się niewydolne i zmierza ku totalitaryzmowi.

Tak się składa, że większość organizacji pozarządowych nie ma stałego dochodu z darowizn, mecenatów, umów sponsorskich, testamentów, aukcji itp. Nie mają Darczyńców, ani tym bardziej nie budują relacji z nimi. A to wielki błąd. Powody takiej sytuacji są dwa:

Po pierwsze, przez lata do organizacji płynęły zdroje pieniędzy publicznych z różnych funduszy krajowych lub zagranicznych. To rozleniwiło je w szukaniu innych źródeł finansowania. Granty zapewniały wszystko – od pieniędzy na misję, nawet po pieniądze na utrzymanie biura i zatrudnienie pracowników. Teraz jest ich mniej, bo większość funduszy grantowych była tymczasowa. Organizacje udawały, że nie ma takiego problemu wyciągając śmielej ręce po publiczne pieniądze.

Po drugie, ten stan rzeczy uciszył potrzebę budowania relacji z Darczyńcami. Fundraising jest naturalnym źródłem finansowania dobroczynności, kultury, nauki, życia społecznego. W Polsce jest obecny od średniowiecza, a został niestety zagłuszony w drugiej połowie XX wieku. Fundraising wymaga również czasu, a przede wszystkim zmiany sposobu myślenia w przyzwyczajonych do publicznych pieniędzy fundacjach. Działające jak para-urzędy organizacje nie chciały ani weń inwestować, ani się zmieniać, nawet gdy miały ku temu możliwości. A budowanie relacji z Darczyńcami potrafi przynosić wspaniałe rezultaty. Mniejsza o sukcesy amerykańskich, szwajcarskich, niemieckich czy brytyjskich organizacji – bo tam społeczeństwa są zamożne – ale wystarczy popatrzyć na sukcesy naszej firmy. To możliwe również w Polsce.

Skutek powyższych zaniechań jest zawsze opłakany. Mamy nadzieję, że Centrum Praw Kobiet wyjdzie z tej sytuacji obronną ręką, i że Fundacja zmieni swój sposób finansowania. Życzymy im tego, jednakże państwo jako główny Darczyńca może podjąć w tej sprawie dowolną decyzję, wszak nie chodzi tutaj o urząd, ale zewnętrzną jednostkę. Niech ta sytuacja będzie też impulsem do zmian w innych organizacjach pozarządowych, których zarządy ciągle myślą, że pieniądze grantowe należą im się jak „chłopu ziemia”.IMG_3765

Mateusz Paweł Matlak,

Pomagam ludziom z misją zbierać pieniądze na dobre cele

 

 

Comments

comments

Twój komentarz