hand-65688_1280

Historia bardzo smutnego eksperymentu

Nie ma fundraisingu bez szacunku dla Darczyńców. Nie ma zmiany w organizacji pozarządowej, która ignoruje ludzi chcących i

Nie ma fundraisingu bez szacunku dla Darczyńców. Nie ma zmiany w organizacji pozarządowej, która ignoruje ludzi chcących i mogących ją finansować. Kwartał temu postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment. Wykonaliśmy 3 kroki:

Krok 1: Wybraliśmy losowo 20 organizacji pozarządowych.

W Polsce jest ponad 11 000 Fundacji i 10 razy tyle stowarzyszeń. Wybraliśmy losowo 20 z nich działających na terenie całego kraju. Chcieliśmy pokazać im, że je wspieramy, a ich misja podoba nam się.

Krok 2: Wysłaliśmy im darowiznę.

Janek wysłał w kopercie każdej z nich 10 złotych dołączając swoje wyrazy poparcia dla misji oraz zostawiając wszystkie dane do kontaktu. Janek pisał jako prywatny Darczyńca.

Krok 3: Czekaliśmy na ich odpowiedź, tymczasem…

…wynik eksperymentu pokazał coś bardzo smutnego.

Co można sobie pomyśleć o organizacjach, które nawet w prosty sposób nie potrafią podziękować komuś, kto zrezygnował z czegoś, by swoje pieniądze podarować właśnie im na ich misję? 10 złotych może nie jest wielką kwotą, ale koszt wysyłki listu z podziękowaniami nie wyniósłby więcej niż 1/4 kwoty darowizny. Pamiętajmy, że odpowiednio napisany list jest w stanie zachęcić Darczyńcę do ponownej wpłaty, a – jak wynika z naszych badań – sprawić, że zacznie wpłacać 3 – krotnie więcej.

Szczepan Kasiński zwykł powtarzać, że zmiana w organizacji nie jest konieczna. Jej przetrwanie również. Dlatego pozostaje nam życzyć wszystkim nie widzącym potrzeby zmiany, aby kubeł zimnej wody został na ich głowy wylany jak najszybciej. Granty, dziadowanie oraz odkładanie rozwoju na później może i są wygodne obecnie, ale krawędź każdej równi pochyłej jest ostra.

Nie chcę tym tekstem nikogo straszyć, ani stygmatyzować. Ale nasze doświadczenie z pracy pokazuje, że prawie zawsze mamy rację. Niestety.

Możesz teraz zadziałać na 4 sposoby:

  1. Uznać, że jesteśmy cyniczni, źli (bo w końcu jesteśmy firmą), nie mamy racji i jesteśmy brzydcy. Ok, to Twoje zdanie. Tylko nie skarż się później, gdy obudzisz się z przysłowiową „ręką w nocniku”.
  2. Możesz zarejestrować się na stronie www.dobrazmianango.pl ściągnąć nasz darmowy samouczek fundraisingowy, przeczytać go i porozmawiać ze mną o możliwościach rozwoju dla Twojej organizacji.
  3. Możesz kliknąć tutaj i tutaj by kupić podręcznik Macieja Gnyszki i „Szlachetny cel” Szczepana Kasińskiego.
  4. Możesz w końcu wziąć udział w warsztatach fundraisingowych, podczas których dowiesz się od profesjonalistów jak działać fundraisingowo. Kliknij tutaj.

IMG_3765Mateusz Paweł Matlak

+48 535 050 579

m.matlak@fundraisingadvisors.pl

 

Comments

comments

Twój komentarz