grafika do wpisu 1

O czym musisz pamiętać, zaczynając pracę jako Fundraiser?

W końcu! Trafiasz do fantastycznej organizacji pozarządowej, która w niesamowity sposób zmienia świat na lepsze. Wierzysz w ich

W końcu! Trafiasz do fantastycznej organizacji pozarządowej, która w niesamowity sposób zmienia świat na lepsze. Wierzysz w ich misję… ba! Staje się ona Twoim własnym życiowym wyzwaniem, dla którego od teraz będziesz wstawał codziennie rano i z uśmiechem na ustach wykonywał swoje zawodowe obowiązki. To jest to! Nie jakaś zwyczajna praca! Fundraiser to zawód dla odważnych, szalonych, pomysłowych ludzi z otwartą głową i jeszcze bardziej otwartym sercem!

Obyście tego huraoptymizmu nigdy nie utracili i faktycznie każdego dnia z uśmiechem na ustach zmieniali pomału ten świat, który zmiany zdecydowanie wymaga. I oby nie wygasła w Was misja lecz zawsze płonęła żywym ogniem. By tak się stało warto już na samym początku fundraiserskiej przygody zadbać o parę spraw.

Wymagania, wymagania, wymagania…

Umowa. Absolutna podstawa. Bez niej nie zaczynaj pracy. To dotyczy każdego zawodu i tak samo pracy Fundraisera. Do umowy powinien być dołączony zakres Twoich obowiązków i odpowiedzialności. Musisz znać również osobę, która będzie rozliczała Cię z wykonanej pracy i która sprawuje nadzór nad Twoimi zadaniami. Oczywiście w umowie powinno być uregulowane wynagrodzenie oraz sposób premiowania, czas pracy i kwestia nadgodzin. Wynagrodzenie nie powinno być zależne od wielkości pozyskanych od Darczyńców środków. Jest to sprzeczne z zasadami Międzynarodowej Deklaracji Zasad Etycznych w Fundraisingu, rodzi bowiem ryzyko nieetycznych zachowań, które podejmowałby Fundraiser, w celu zwiększenia swojej prowizji. Warto także już w umowie zawrzeć kwestie dotyczące raportowania i rozliczania się z efektów pracy.

Dostęp do konta bankowego, na które będą wpływać darowizny. Brak tego dostępu jest sporym utrudnieniem i to nie tylko dla Fundraisera. No chyba, że Prezes organizacji albo księgowe lubią codziennie wieczorem wysyłać raport wpływów na konto. Trudno jednak spotkać takich nietypowych pasjonatów. Znacznie wygodniejszym wyjściem jest pasywny dostęp do konta, który otrzymuje Fundraiser już na początku swojej pracy. Dzięki temu może na bieżąco weryfikować wpływy darowizn, a tym samym skuteczność działań, które podejmuje. Może także wysyłać podziękowania, co warto robić jak najszybciej od otrzymania wsparcia. A jednocześnie zwalnia to Prezesa czy księgowość z dodatkowej zabawy w codzienne wysyłanie wyciągu.

Budżet fundraisingu. Musisz wiedzieć, ile pieniędzy ma zostać zebranych, w jakim czasie, na jaki cel i przy wykorzystaniu jakich kosztów. Bez tej wiedzy ani rusz. Najgorsze jest to, że bardzo często organizacje same nie wiedzą, ile potrzebują i na co. Brakuje również myślenia, że fundraising to inwestycja i że pewne działania kosztują.

3… 2… 1… START!

Masz już umowę i wszelkie potrzebne dokumenty. Znasz warunki pracy i wiesz, jaki cel stoi przed Tobą. Zatem od czego tu zacząć?

Na początku zorganizujcie w organizacji zebranie, na którym Fundraiser zostanie przedstawiony innym pracownikom i będzie miał szansę zaprosić ich do współpracy. Jeśli jesteś pierwszym Fundraiserem w tej organizacji, warto opowiedzieć pozostałym, na czym będzie polegać Twoja praca, aby zawczasu zapobiec niepotrzebnym błędnym wyobrażeniom i oczekiwaniom.

Poznaj lepiej samą organizację. Oczywiście – pewnie przed rozmową kwalifikacyjną przeprowadziłeś gruntowny i dogłębny research, ale od środka wiele spraw wygląda trochę inaczej. Zapoznaj się ze strategią rozwoju organizacji, bądź wspólnie z innymi ją wypracujcie. To ważne w kontekście Twoich obecnych i przyszłych działań. Musisz wiedzieć, gdzie zmierzacie i jakie fundusze będą potrzebne, by zrealizować zamierzone plany. Poznaj ludzi w organizacji – tych, którzy świadczą pomoc i tych, którzy z tej pomocy korzystają. Jeśli masz szansę – porozmawiaj z beneficjentami, wysłuchaj ich historii, na pewno Ci się przyda.

Przygotuj się do boju. Stwórz wizytówki. Popraw stronę internetową organizacji i koniecznie dodaj na niej kontakt do siebie (to uwiarygodni Cię w oczach Darczyńcy). Przygotuj ofertę dla Darczyńców – zaplanuj komunikację i działania, które podejmiesz w najbliższych miesiącach. Wyznacz sobie cele i ustal sposoby ich realizacji.

Zacznij spotkania. Im wcześniej tym lepiej. Spotkania z drugim człowiekiem to fundament pracy Fundraisera. Bez kontaktu z ludźmi czy to rzeczywistego czy wirtualnego, nie zbierzesz ani złotówki. A cele czekają na realizację.

Zbieraj kontakty i twórz bazy. Od samego początku pilnuj porządkowania baz. Zdecydowanie łatwiej jest na tym zapanować, jeśli się na bieżąco poświęca temu czas.

Dziękuj, dziękuj, dziękuj. Zawsze i wszędzie. Najlepiej w ciągu maksymalnie 48 godzin od otrzymania darowizny. I tu nie chodzi nawet o to, że dzięki temu zwiększasz szansę na kolejną wpłatę, ale o to, że tak po prostu trzeba. Z szacunku i miłości do drugiego człowieka.

Samokontrola. Notuj swój osiągnięcia. I te małe, i te duże. Monitoruj na bieżąco swoją pracę i raportuj postępy a także koszty i przychody organizacji.

A następnie…

zdobądź świat razem ze swoją organizacją. I róbcie wspólnie z Darczyńcami wiele, wiele dobrego. Powodzenia na nowej drodze zawodowej! J

 

autor: Karol Walas

Comments

comments

Twój komentarz